„W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom”.
Przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, jeden Bóg w trzech Osobach, łaska uświęcająca, powołanie do życia w świecie… Jak to wszystko zrozumieć? Jak sobie wytłumaczyć? Wiele razy w naszym życiu chrześcijańskim dochodzimy do miejsca, w którym możemy stwierdzić, że sprawy Boże są dla nas zdecydowanie zbyt trudne. Pozostaje wówczas jedynie rozłożyć ręce. Dobrze jest, jeśli za chwilę te ręce złożą się do modlitwy. O wiele gorzej, jeśli ta bezradność doprowadzi do zwątpienia, kryzysu wiary. Nie chodzi tutaj o jakieś zaniedbane okazje do pogłębiania wiary czy przenikliwe duchowe lenistwo (choć i takie, przyznajmy szczerze, nam grozi).
Gdy otworzymy Ewangelię, to widzimy, że Jezus szuka sposobów, aby przystępnie opowiadać ludziom o Królestwie Bożym. Ciekawym narzędziem, nie tyle w jego rękach, ile w jego ustach, są przypowieści. Odwołując się do dobrze znanych obrazów z życia, Zbawiciel pokazuje, że podobnie jest na drodze życia duchowego. Pojawia się więc obcokrajowiec, gospoda, winnica, robotnicy, ciasto, zakwas, pieniądze, ziarno, spadek, budowa, ryby, owce, drzewo, sieć, druhny. To co prozaiczne, może odzwierciedlać głębokie i z zasady zakryte przed nami zakamarki zamiarów Boga.
Czy nie jest tak, że to my – ludzie mamy niekłamaną zdolność do komplikowania rzeczywistości? Relacje, problemy, zależności, zadania mogą być tak poplątane, że nie wiemy, z której strony rozpocząć ich „rozbrajanie”. Tego typu myślenie nieświadomie przenosimy na sprawy wiary. Przecież, jak zdarza nam się mówić, „to nie może być tak proste”. Tymczasem intencją Boga jest odsłanianie tajemnicy w prosty sposób. Warto przejąć Jego „taktykę”. Warto uczyć się od Niego przypowieści. Czy nie można w ten sposób wiele uprościć w rodzinie, pracy, szkole?
Prośmy Boga, abyśmy z pomocą Ducha Świętego, stali się prości jak dzieci i aby jednocześnie zachował nas od upraszczania, które gubi coś z prawdy.