Zegar matki…

Z różańcem w ręku matka siedziała.the-rosary-1943866_960_720
Jedna za drugą cząstkę odmawiała.
Stary zegar głośno odmierzał czas .
Tak jakby z matką modlił się wraz.
Tik tak z modlitwą się mieszał.
Nieubłaganie do przodu gnał.
Matka w skupieniu się modliła.
Z uciekającego czasu nic nie robiła.
Jej palce jedne za drugą paciorki pieściły.
Ciche słowa modlitwy cicho płynęły.
Za dzieci które już swoje rodziny pozakładały.
Za wnuki ,by dobry kierunek w życiu wybrały.
Ciche westchnienie z głosem zegara się zlało.
Wspomnienie zmarłych ją zabolało.
Ze spuszczoną głowa za nich się modliła.
A w jej oczach  łza bólu się pojawiła.
Z różańcem w ręku matka siedziała.
I jedna za druga  cząstkę odmawiała.
W Matce Boskiej Różańcowej powierniczkę miała.
Biorąc w ręce codziennie różaniec bliskich polecała
A stary zegar głośno odmierzał czas .
Tak jakby z matką modlił się wraz.
 
 
 
 
 
Maria  Kostrzewa